Noc atramentem niebo pomalowała
szatę z roziskrzonych gwiazd wdziewając
księżyc srebrzystym dyskiem zalśnił
poświatą subtelną świat okrywając
W głuchej ciszy się pogrążyłam
po nocnej rosie miękko stąpając
twarz ku księżycowi zwróciłam
z tęsknym rozmarzeniem patrząc
Nagle serce moje mocniej zabiło
postać jakaś do mnie podążała
niepewność o dreszcz przyprawiła ciało
niemocą przeszyła mnie całą
Sen to, czy jawa? Pomyślałam
kiedy twarz zobaczyłam znajomą
zmysły oszalały i cała zadrżałam
gdy ramiona swoje ku mnie wyciągnął
Silna tęsknota wnętrze przeniknęła
łzami radości policzki znacząc
przed siebie szybko pobiegłam
w objęcia miłości z rozkoszą padając
Usta nasze wreszcie się spotkały
spijając zachłannie ciepłą słodycz
dłonie z lubością po ciałach błądziły
oddając się namiętnej czułości
Nocną ciszę przerywały nasze szepty
i westchnienia w rozkoszy zrodzone
gdy w upojeniu zmysły szalały
ogniem ciał do białości rozpalone
Spełnienie w miłości odnajdując
w objęciach rozgrzanych zasnęliśmy
ciała stęsknione do siebie mocno tuląc
w marzeniach sennych się pogrążyliśmy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozkoszy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozkoszy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 10 lutego 2011
wtorek, 11 stycznia 2011
Kraina miłosnych uniesień
Zabierz mnie daleko stąd
do krainy miłosnych uniesień
na skrzydłach z marzeń sennych
i z tęsknot utkanych mnie unieś
poszybujmy na wietrze wspomnień
pod czystym lazurowym niebem
gąszcz lasu po drodze mińmy
na uczuciach głębokich wzrosły
wznieśmy się ponad szczytami
z namiętnych doznań i wzruszeń
nad morzami z łez i tęsknot
morska bryza niech nas tuli
w oceanie rozkoszy się zanurzmy
dotykiem ciepłym igrając
usta nasze połączmy zachłannie
niech słodyczą się upajają
ciała splećmy w dzikim tańcu
by zapłonęły żywym ogniem
na fali ekstazy się unieśmy
oddechami miłości przenikając
do brzegu w zachwycie dopłyńmy
ciała rozbudzone błogości oddając
do krainy miłosnych uniesień
na skrzydłach z marzeń sennych
i z tęsknot utkanych mnie unieś
tam gdzie słońce barwę ognia ma
a jego gorący blask topi mrokposzybujmy na wietrze wspomnień
pod czystym lazurowym niebem
gąszcz lasu po drodze mińmy
na uczuciach głębokich wzrosły
wznieśmy się ponad szczytami
z namiętnych doznań i wzruszeń
nad morzami z łez i tęsknot
morska bryza niech nas tuli
w oceanie rozkoszy się zanurzmy
dotykiem ciepłym igrając
usta nasze połączmy zachłannie
niech słodyczą się upajają
ciała splećmy w dzikim tańcu
by zapłonęły żywym ogniem
na fali ekstazy się unieśmy
oddechami miłości przenikając
do brzegu w zachwycie dopłyńmy
ciała rozbudzone błogości oddając
Subskrybuj:
Posty (Atom)